Wspomnienia Jadwigi Kulig napisane z okazji 50-lecia istnienia klubu.

Zaczęło się skromnie. W roku 1956 grupa miłośników kajaków i żaglówek pracujących w porcie gdańskim postanowiła w ramach Koła Zrzeszenia Sportowego "Kolejarz Morski" zorganizować Sekcję Sportów Wodnych. Opiekunem nowopowstałej sekcji został v-ce prezes Koła - Stefan Moszkowski. Był on jednym z inicjatorów powstania w/w sekcji, a zarazem bardzo aktywny w organizacji bazy materialnej.
Ówczesne realia, wyrażające się w bardzo utrudnionym dostępie do morza oraz brakiem odpowiednich jachtów, spowodowały, że początkowo zwrócono się w kierunku uprawiania żeglarstwa śródlądowego.

Autorka wspomnień

Poszukiwanie odpowiedniego akwenu zaprowadziło nas do Gołunia. Miejscowość ta położona jest ok. 20 km za Kościerzyną. Gołuń leży nad jeziorem o tej samej nazwie, które jest częścią Jezior Wdzydzkich. Akwen ten do uprawiania żeglarstwa jest wprost wymarzony. Ogólna powierzchnia wynosi 1656 ha. Są to cztery jeziora w kształcie krzyża. Woda jest czysta, pełna ryb, a w trzcinach gniazduje ptactwo wodne. Dookoła rosną lasy sosnowe, należące do Borów Tucholskich.
W roku 1983 doceniono niezwykłą urodę terenów wokół jezior i utworzono Wdzydzki Park Krajobrazowy.
W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku tereny te nie były zagospodarowane turystycznie. W Gołuniu nie było prądu ani dróg dojazdowych. Gołuń zelektryfikowano w latach 70-tych. Wtedy też wybudowano drogi asfaltowe. Teren pod przystań wydzierżawiono od Lasów Państwowych. Już wiosną 1957r. postawiono barak, który spełniał rolę bazy noclegowej, magazynowej, a zimą przekształcił się hangar dla jednostek pływających. Barak ten przeznaczony w porcie do rozbiórki kupiono za cenę drewna opałowego i postawiono systemem gospodarczym w Gołuniu. Rozebrano go dopiero w 1979 r.
W czerwcu 1957 r. nastąpiło uroczyste otwarcie ośrodka sportów wodnych w Gołuniu. W pierwszym roku działalności w Gołuniu pływano na 6 kajakach składanych z ożaglowaniem, 2 jachtach klasy "Słonka" oraz 5 jachtach klasy "Hetka". Nasze jachty zapoczątkowały żeglarstwo na akwenie Jezior Wdzydzkich.
Z biegiem lat przybywało jednostek pływających, rozszerzono bazę lokalową W Gołuniu, przybywało młodych ludzi chętnych do uprawiania żeglarstwa i zaczęto myśleć o wyjściu w morze. I tak w roku 1975 Gdańska Stocznia Jachtowa wybudowała dla nas jacht klasy "Nefryt"- s/y "Doker", a w 1979 jacht klasy "Opal" - s/y "Portowiec Gdański".
W wyniku różnych reorganizacji w sporcie zmieniały się nazwy klubu. Jak już wspomniano wyżej na początku była Sekcja Sportów Wodnych Koła Zrzeszenia Sportowego Kolejarz Morski. W roku 1962 staliśmy się Sekcją Żeglarską Zakładowego Klubu Sportowego "Portowiec" Gdańsk.
W roku 1969 nastąpiło połączenie klubów przyzakładowych Zarządu Portu Gdańsk i Gdańskiej Stoczni Remontowej w wyniku czego powstał Morski Robotniczy Klub Sportowy Gdańsk. W ramach tego klubu połączono formalnie dwie istniejące Sekcje Żeglarskie. Ze względu na działalność w dwóch różnych miejscach nie był to zbyt udany mariaż i w r.1972 wyodrębniliśmy się organizacyjnie jako Sekcja Żeglarska MRKS - przy Zarządzie Portu Gdańsk, a rok później ( 1973) staliśmy się Sekcją Żeglarską TKKF "Portowiec" Gdańsk. Praktycznie byliśmy samodzielną sekcją i w tej formie organizacyjnej działaliśmy najdłużej do r. 1994.
Transformacja gospodarcza w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych dotknęła również Morski Port Handlowy Gdańsk. W Porcie powstało kilkanaście odrębnych spółek, a nowe przepisy działalności przedsiębiorstw nie przewidywały finansowania sportu. W tej nowej sytuacji żeglarze poradzili sobie doskonale. W r.1994 powołano Jacht Klub Portowiec – Gdańsk, który ma osobowość prawną i jest całkowicie na własnym utrzymaniu. Jacht "Portowiec Gdański" otrzymaliśmy od Portu bezpłatnie, a wszystkie inne jednostki Klub odkupił. Natomiast teren w Gołuniu dzierżawimy od Lasów Państwowych.
Od początku naszej działalności zwracano uwagę na szkolenie żeglarskie. Najpierw obejmowało ono przede wszystkim członków Klubu, jednak z czasem z kursantów staliśmy się instruktorami i organizowaliśmy kursy żeglarskie dla innych, a mianowicie dla wczasowiczów Ośrodka Wypoczynkowego Zarządu Portu Gdańsk w Gołuniu, dla uczniów przyzakładowej Szkoły Zawodowej i Liceum Morskiego w Gdańsku, a nawet w latach 1975-77 uczyliśmy trudnej sztuki żeglowania na Zalewie Solińskim członków Jacht Klubu "Albatros" powstałego w 1970 r. przy Sanockiej Fabryce Autobusów. W latach 90 - tych szkoliliśmy na nowych jednostkach w Gołuniu młodzież niemiecką z Bremy, która przebywała tu na koloniach organizowanych przez AWO.
Obecnie, kiedy obserwujemy znaczny rozwój żeglarstwa prywatnego, nadal występuje zapotrzebowanie na szkolenie żeglarskie. Odbywa się ono na innych zasadach niż poprzednio. Kursy są odpłatne i Klub zarabia m.in. w ten sposób na swoje potrzeby. Co roku w Gołuniu organizowane są ogólnodostępne kursy na podstawowe stopnie żeglarskie i motorowodne, a na jachcie "Portowiec Gdański" odbywają się rejsy stażowe niezbędne do uzyskania wyższych stopni żeglarskich.
Ważną rolę w sporcie odgrywa współzawodnictwo, to też naturalną rzeczą było uczestnictwo naszych żeglarzy w regatach śródlądowych, zatokowych i morskich oraz organizacja regat klubowych, okręgowych, ogólnopolskich i międzynarodowych przez nasz Jacht Klub. Wszystko zaczęło się od regat klubowych już w 1958 r. w Gołuniu na jednostkach klasy "Słonka" i "Omega". W następnych latach próbowano sił na regatach okręgowych i okazało się, że wcale nie byliśmy gorsi od innych. Trudno wymienić wszystkich żeglarzy, którzy brali udział w kolejnych regatach. Startowaliśmy z powodzeniem w klasie Omega, później Hornet, Cadet, a na Zatoce Gdańskiej w klasie Nefryt i na morzu w klasie Opal. Obecnie nasze jachty nadal startują w klasie Omega, Micro, a na morzu rywalizuje s/y "Doker" i s/y "Portowiec Gdański". Najmłodsi żeglarze próbują swych sił na Optymistach. Nasze załogi zarówno w minionym okresie jak i teraz osiągnęły wiele sukcesów wygrywając lub plasując się w czołówce w niezliczonej ilości regat.
Równocześnie byliśmy organizatorami wielu regat. Szczególnie dużo było ich w Gołuniu, gdzie na akwenie Jezior Wdzydzkich z roku na rok przybywało jachtów i na coroczne Regaty o Błękitną Wstęgę Jezior Wdzydzkich zgłaszało się w ostatnich latach już ponad 100 jednostek. Od roku 1984 jesteśmy organizatorami dużych regat morskich. Najpierw były to regaty o Puchar Opala, później startowały dodatkowo jachty dwumasztowe, a w roku 1987z okazji trzechsetnej rocznicy śmierci wielkiego gdańskiego astronoma zawody otrzymały nazwę Regat Heweliusza. W tej imprezie obok jachtów polskich startowały jachty z Niemiec, Rosji, Estonii, Szwecji i innych narodowości. Od kilku lat w Gołuniu przeprowadzamy regaty dla leśników. Reprezentacje z różnych nadleśnictw rywalizują na naszych jachtach i korzystają z fachowej pomocy. Wyścigi te mają niepowtarzalną atmosferę. Ogłoszenie wyników odbywa się przy grilu, piwku i wspólnym śpiewaniu szant.
W pięćdziesięcioletniej historii przeżyliśmy poważna stratę. W lutym 1982 roku na skutek podpalenia spłonął nasz 26 letni dorobek. W Gołuniu straciliśmy hangar ze wszystkimi jachtami, osprzętem, częścią pomieszczeń mieszkalnych i magazynem oraz wiele pamiątek klubowych. Był to ciężki czas, jednak żeglarze pokazali swój charakter i już na wiosnę wzięli się ostro do pracy. Po raz drugi zaczynaliśmy budować bazę w Gołuniu od podstaw. Dzięki zaangażowaniu wszystkich członków Klubu i pomocy finansowej Portu w zakupie jachtów w ciągu kilku lat przystań w Gołuniu powstała od nowa i trwa nadal. Nigdy nie brakowało nam pasjonatów żeglarstwa. To dzięki nim powstał Klub i tętni życiem. Trudno wymienić wszystkich aktywnych, ale spróbujemy wspomnieć tych starszych i najbardziej wytrwałych.
Pierwszym komandorem oraz animatorem żeglarstwa w porcie gdańskim był Stefan Moszkowski. Działał w Klubie w latach 1956-67. Następnie 12 lat członkiem Zarządu był Bohdan Madoński w tym 10 lat pełnił funkcję Komandora (1957-1969). Najdłuższy staż we władzach Klubu ma obecny Komandor Andrzej Wątrowicz, który jest w Zarządzie od 39 lat, w tym ostatnie 14 lat jako Komandor. On przeprowadził Klub przez trudny okres transformacji gospodarczej. Poza tym należy jeszcze wymienić kol. Jerzego Wojtarowicza (25 lat pracy w Zarządzie), Jadwigę Kulig ( 30 lat pracy), Janusza Koziełła - 10 lat był Komandorem, Bolesława Barczewskiego, który przez 20 lat był gospodarzem w Gołuniu i z młodszego pokolenia Grzegorza Musielaka obecnego v-ce Komandora, działającego w Zarządzie Klubu od 1986 r.
Obecny Zarząd Klubu przedstawia się następująco:
Komandor Andrzej Watrowicz
V-ce Komandor ds. org. Grzegorz Musielak
Członek Zarządu ds. tech. Piotr Kropidłowski
Kapitan Sportowy Grzegorz Zagraba
Nie wszyscy żeglarze naszego Klubu doczekali radosnej rocznicy pięćdziesięciolecia. Wielu odeszło na wieczną wachtę, a wśród nich byli działacze Klubu: Bohdan Madoński, Dariusz Haman, Bolesław Rosowski, Edmund Krzyżykowski, Stanisław Stromski, Zdzisław Jarkiewicz oraz niezapomniana Babcia Klubowa Elżbieta Drzewicka. Pozostawili Oni po sobie pamięć i cząstkę swoich dokonań w rozwoju Klubu.

Gdańsk, kwiecień 2006 r.

Jadwiga Kulig

Zapraszamy do dalszego pisania innych kolegów - Jacht Klubu.