19.07.2008 -III Regaty Samotników JK "Portowiec" pod dyktando klanu Musielak
Samotnicy pływali na samych grotach

Po przeszło 3-letniej przerwie, "nowy" kapitan sportowy, powrócił do tych moim zdaniem bardzo interesujących regat. I takie chyba były oczekiwania, bo pobiliśmy rekord startujących sterników, których zgłosiło się, aż 13. Po krótkich konsultacjach postanowiono rozlosować 3 grupy, z których jedna była 5-osobowa. Grupą śmierci okrzyknięto tę, w której znalazł się aktualny lider klasyfikacji PJW w Omedze Grzegorz Musielak, komandor klubu Andrzej Wątrowicz również z wieloma sukcesami regatowymi, a także Roman Zagraba wciąż z roku na rok wspinający się w górę rankingów jak i zaprzyjaźniony z klubem wielce zapalony żeglarz Cezary Kloka. Formuła reagat prosta i

przejrzysta, w grupie, każdy startuje w kolejnych w biegach na kazdym jachcie we wcześniej wylosowanym porządku, czyli razem w grupach do rozegrania było aż 13 wyścigów. Tu niestety zaczęła nam przeszkadzać i skutecznie zniechęcać pogoda, przeplatająca burze z deszczem oraz flautą. Byliśmy jednak wytrwali i mimo deszczu, słabego wiatru rozgrywaliśmy bieg za biegiem, a juz sam finał odbył się w wymarzonych warunkach.
Co do przebiegu regat, to szkoda, że nie przyjmowaliśmy zakładów, bo już pierwsze wyścigi pokazały, że starość nie radość, a doświadczenie to nie wszystko, bo to najmłodsi zaczęli wygrywać biegi. Poniżej w tabelach wyniki w poszczególnych grupach w każdym biegu. Do finału awansowali zwycięzcy poszczególnych grup oraz dwóch kolejnych sterników, z najlepszymi wynikami z drugich miejsc. Tu okazało się że wg. przyjętej punktacji takich sterników z równą punktacja jest aż 4. Krótka "burza mózgów" z Panią Jadzią i przeliczyliśmy nasze wyniki na punktacje olimpjską wyłaniając w ten sposób brakujących finalistów. I tak w finale znalazła się z pierwszych miejsc cała familia Musielak! na czele z najlepszym w eliminacjach Michałem, następnie Kamilem i ich tatą Grzegorzem, z drugich miejsc po wspomnianym przeliczeniu znaleźli się do kompletu Tomek Szychalewski i Czarek Kloka. Na finał przesiadkowy nie było juz sił, więc postanowiono rozegrać jeden bieg, jachty wybierając w kolejności najlepszych wyników. Sam finał to już naprawdę duże emocje, a zakończenie i zwycięzca to przynajmniej dla mnie wielka niespodzianka -najlepszym sternikiem-samotnikiem JK "Portowiec"został Kamil Musielak wyprzedzając o kilka długości jachtu tatę Grzegorza, brązowy medal wywalczył zaś Tomek, potem kolejno na mecie meldowali się Czarek i Michał.
Podsumowując, zabawa przednia, dużo emocji, szybka akcja...już czekam na następny raz.
Pozdrawiam, w przeliczeniu jakiś szósty sternik
Sławek Kunze


Oficjalne wyniki Regat Samotników JK "Portowiec"

Grupa I

Miejsce Sternik Bieg1 Bieg2 Bieg3 Bieg4 Punkty
1 Michał Musielak 1 2 1 1 5
2 Sławek Kunze 2 3 2 2 9 (14,7)
3 Mirosław Budnik 4 1 3 3 11
4 Piotr Kropidłowski 3 4 4 4 15

Grupa II

Miejsce Sternik Bieg1 Bieg2 Bieg3 Bieg4 Punkty
1 Grzegorz Musielak 2 2 1 1 6
2 Cezary Kloka 3 1 3 2 9 (14,4)
3 Andrzej Wątrowicz 1 4 2 4 11
4 Roman Zagraba 4 3 4 3 14

Grupa III

Miejsce Sternik Bieg1 Bieg2 Bieg3 Bieg4 Bieg5 Punkty (z4)
1 Kamil Musielak 1 3 3 1 1 6
2 Tomasz Szychalewski 4 5 1 2 2 9 (14,0)
3 Jacek Borzyszkowski 2 2 2 4 3 9 (14,7)
4 Krzysztof Brzuzek 3 4 5 3 4 14
5 Bolesław Barczewski 5 1 4 5 5 15

FINAŁ

Miejsce Sternik Jacht
1 Kamil Musielak "Cosa"
2 Grzegorz Musielak "Akra"
3 Tomasz Szychalewski "Passat"
4 Cezary Kloka "Mefisto"
5 Michał Musielak "Kormoran"