|
Przy słonecznej pogodzie i bardzo miłym wiaterku rozegrano IV Regaty "Old Boys". Ze względów bardzo zrozumianych (brak załóg) regaty te przerodziły się i miały w sobie aspekt nie co inny jak w poprzednich latach. I tak 6 śmiałków po 50-tce skazanych tylko na swoje umiejętności i liczących na odrobinę szczęścia rozpoczęło zawody. Planowane było 6 wyścigów na trzech równorzędnych jachtach, tak by wszyscy mogli po kolei popłynąć na każdym jachcie i wykazać się swoim wytrenowaniem, bo każdy ma swoje eścia-lat przepływane. Biegów udało się rozegrać tylko 4, ponieważ ... |
"grzyb" Józka spowodował ponad godzinną przerwę, co w efekcie przyspieszyło zakończenie regat. W tym miejscu chciałbym podziękować koledze Jurkowi Kalinowskiemu (czujny Ten nasz "Kalinosiu")za pomoc w holowaniu naszego jachtu do brzegu.
|
Sternik |
Bieg 1 |
Bieg 2 |
Bieg 3 |
Bieg 4 |
Punkty |
Miejsce |
|
Józef Kozak |
2 |
- |
3 |
- |
5 |
V |
|
Hubert Borzyszkowski |
3 |
- |
1 |
- |
4 |
III |
|
Piotr Kropidłowski |
1 |
- |
- |
2 |
3 |
II |
|
Feliks Machut |
- |
3 |
- |
3 |
6 |
VI |
|
Grzegorz Musielak |
- |
1 |
- |
1 |
2 |
I |
|
Roman Zagraba |
- |
2 |
2 |
- |
4 |
IV |
Po godzinie 18-tej podsumowano regaty, rozdano pamiątkowe dyplomy i medale dla wszystkich uczestników. Tym razem królem kiełbasy mianował się kolega „Mironcio”, który to rozdzielił ją wszystkich po równo, czyli ile kto zmieścił, a do tego doszły napoje rozmowne. W bardzo milej i rodzinnej atmosferze zeszło nam do północy. Wszystkim uczestnikom imprezy wielkie dzięki.
Pozdrawiam Grzegorz M.
![]() |
![]() |
![]() |